piątek, 24 czerwca 2016

Nadmierna potliwość III

Nie jestem pewna, czy to dobry dział, ale zaryzykuję. No więc niedługo mam obóz i potrzebuję możliwie najszybszej odpowiedzi. Od około 2 miesięcy, mniej więcej od kiedy zaczęło się robić ciepło zaczęłam się strasznie pocić. 2 razy bardziej niż inni. Jest to krępujące, bo pod pachami mam takie ślady, a moja twarz się świeci. Nie mogę się cieszyć latem, bo ciągle jestem w obawie, że ktoś to zobaczy. Co mogę z tym zrobić no i czy to nie jest objawem jakichś zaburzeń, lub choroby
Powiem też, że mam w grudniu 15 lat, jeśli to ma jakieś znaczenie.
Cola



Droga Colu,
chociaż pocenie się do najprzyjemniejszych odczuć nie należy, a i zbyt estetycznie nie wygląda, to same ten proces jest bardzo ważny dla organizmu. Dlatego, nawet jeśli tego nie odczuwamy, pocimy się praktycznie cały czas. W znacznej części jest to jednak woda, z tylko niewielką domieszką innych substancji. Dzięki temu organizm usuwa niepotrzebne toksyny oraz utrzymuje odpowiednią temperaturę ciała. Tak przynajmniej to wygląda w teorii.

Nadmierna potliwość 

Czasami organizm jest zmuszony wydzielać więcej potu. Najbardziej popularne to właśnie w sytuacji przegrzania, w stresie, podczas przeziębienia. Przyczyn jest jednak trochę więcej, szczególnie tych chorobowych. Nadmierna potliwość występuje podczas problemów z tarczycą, nerkami, razem z cukrzycą czy gruźlicą oraz przy problemach natury psychicznej (reakcja na silny stres).

Jak sobie radzić?

Zacznijmy od samego początku. Nieprzyjemny zapach towarzyszący potowi jest wynikiem rozkładania się bakterii w kanalikach potowych. Należy więc szczególnie dbać o higienę, a do kąpieli wybierać produkty antybakteryjne. Owłosienie również wspomaga zatrzymywanie i wydzielanie potu.

Tworzywa sztuczne utrudniają oddychanie skórze, najlepiej więc nosić przewiewne, bawełniane ubrania.

Dieta bogata w sól oraz ostre potrawy wspomaga pocenie.

Antyperspiranty/blokery, roll-on, a może... kryształy?

W drogeriach i aptekach jest tego mnóstwo. Zostaje pytanie: co wybrać? Na różnych ludzi działają różne produkty, więc wybranie czegoś dla siebie może zająć dużo czasu. Postaram się pomóc szukać.

Antyperspiranty/dezodoranty zapewne są nam wszystkim znane. Dlatego też również ich wybór jest tak wielki. Produkty dostępne w drogeriach sprawdzają się, jeśli zależy nam na codziennej ochronie, przy umiarkowanej potliwości i lubimy, kiedy produkt ładnie pachnie. Jeśli jednak, tak jak w Twoim przypadku, pocimy się nadmiernie, lepiej wybrać się do apteki. Produkty w niej są droższe, jednak skuteczniejsze, skoncentrowane na zatrzymaniu pocenia.

Produkty roll-on całkowicie blokują kanaliki potowe na wybranej powierzchni. Zazwyczaj stosuje się je przed pójściem spać, a dostępne są jedynie w aptece. To dobry wybór, jeśli zależy ci na pewnym zatrzymaniu pocenia.

Kryształy nie blokują pocenia lub jedynie w niewielkim stopniu. Ich zadaniem jest neutralizacja nieprzyjemnego zapachu. Warto są nad nimi zastanowić, jeśli samo pocenie nam nie przeszkadza, a jedynie chcemy pozbyć się zapachu. Niewątpliwym plusem kryształów jest to, że są w pełni naturalne i nie powodują podrażnień/reakcji alergicznych skóry.

Jak wspomniałam, produktów przeciw potliwości jest wiele. O wiele za dużo, aby o nich wszystkich pisać w notce. Konkretne marki i ich oferty możesz sprawdzić TUTAJ. Osobiście polecam Ci firmę Ziaja (testowane na własnej skórze ;>), jednak wybór masz spory.

W przypadku potliwości twarzy już nie jest tak lekko. Najlepiej działać delikatnie - zainwestować w kapelusz z rondem, a potu pozbywać się chusteczkami (+bibułki).  Podczas wieczornej toalety należy poświęcić skórze twarzy więcej uwagi - aby dokładnie oczyścić ją z potu.

Na temat potliwości powstały już dwie notki:

W jednej z tych notek są wyjaśnione chirurgiczne sposoby radzenia sobie z nadmierną potliwością (dlatego nie poruszałam tego tematu w tej notce) oraz rozpoznanie chorób związanych z potliwością. 


Sporo czasu minęło od kiedy pisałam notkę ze Zdrowia, mam jednak nadzieję, że chociaż trochę pomogłam. Jeśli wciąż masz wątpliwości, pisz śmiało, a dalej postaram się coś radzić :).


Pozdrawiam,
Lullaby

środa, 22 czerwca 2016

Więcej informacji

Yo!
Od razu do rzeczy, bo wszyscy jesteśmy zarobionymi ludźmi. Albo w większości.
Działy odblokowane. Polecam jednak brać pod uwagę fakt, że autorek wciąż do nich brak. Dlatego jeśli zadajecie pytanie, nie wiadomo, kiedy uzyskacie odpowiedź. Możliwe, że dobre duszyczki z Jeepa pomogą w innej kategorii, ale nie muszą. Wyzerowanie działów zwiększa jednak szansę, na szybsze uzyskanie odpowiedzi. I odciąża przyszłą autorkę. Podsumowując: zadając pytanie w działach bez opieki, zwróćcie uwagę, ile jest już pytań i uzbrójcie się w cierpliwość.

Inaczej sprawa ma się z działem Chłopcy, który jako-taką opiekę ma. Ale jest to tylko jeden AUTOR na cały dział. Nie polecam oczekiwać zbyt wiele. Nie dlatego, że nasz autor - Autor źle sobie radzi (moim zdaniem nieźle wojuje), ale pytania do Chłopców wymagają wiele wysiłku oraz zazwyczaj jest ich więcej niż w innych działach. A autorzy też ludzie i jak się za dużo problemów naczytają, to muszą odpocząć. Dlatego powinna być ich tam co najmniej dwójka.

Chłopcy też jednak odblokowani, więc pytać możecie, ale również - pomyślcie o czasie. Jeśli zadałyście już pytanie, dajcie znać, czy jest aktualne.


Pozdrawiam!
Lullaby


Dzisiaj bez Spongeboba :<

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Kiedy w szkole i w przyjaźni idzie nie tak

Cześć NBS.
Mam taki problem. Mianowicie kończę pierwszą klasę LO na profilu biol-chemicznym.
Ale moim problemem jest klasa oraz sam profil, ale do tego dojdę później.
Jestem dość nieśmiała, ale staram się z tym walczyć. Zagaduję ludzi, staram się podchwycić tematy i w ogóle.
Niestety od początku nowej szkoły naprawdę ciężko mi jest dogadać się z ludźmi z mojej klasy. Naprawdę się starałam, jednak ludzie zostawali przy starych grupkach ze szkół (niestety ja jestem sama z mojej szkoły w tej klasie). Co prawda mam cztery koleżanki, z którymi się dogaduję, jednak dwie z nich to bliźniaczki, a kolejne to zżyte ze sobą przyjaciółki od gimnazjum, więc jak łatwo się domyślić, gdy robi się jakieś projekty w parach, zwykle zostaje sama. A jako, że jest już to LO, nauczyciele mają to w nosie, że zazwyczaj robię coś sama - analogicznie mam zaniżane oceny, bo co dwie głowy to nie jedna.
Czuję się piątym kołem u wozu. Jestem bardzo roztrzęsiona psychicznie. Czuję się niepotrzebna, nie widzę sensu życia. Po prostu mam ochotę wszystko rzucić.
I tu zaczyna się drugi problem. Wszyscy straszą mnie i ogólnie całą klasę, przyszłym rokiem. Już teraz powoli brakuje mi na wszystko czasu i czuję, że nie daję rady. A chce mieć przyzwoite oceny i nie powtarzać całego roku.
Nie wiem co robić? Przenieść się? Ale to nie gwarantuje, że gdzie indziej będzie lepiej. Zawsze czułam się pewnie w wielu przedmiotach jednak dość skrajnych od siebie np. chemia i polski-historia. Czy mam wszystko zmieniać?
Jak sobie dać radę z tym wszystkim co mam na głowie?
Łucja - ulubiony kolor fioletowy.

We wstępie chciałabym zaznaczyć, że bardzo niewiele z was czyta regulamin składania pytań - tutaj mamy przykład bardzo dobrego pytania: szczegóły, opisany problem, nazwa, kolor - to bardzo ułatwia nam napisanie dla was jak najlepszej porady, a przecież o to nam chodzi! :)

Droga Łucjo!

Twój problem jest trochę złożony, jednak krok po kroku wraz z notkami, które zostały już stworzone, postaram się pomóc Ci go rozwiązać!

Jak sobie dać radę z tym wszystkim co mam na głowie? - Chciałabym wyznaczyć 3 główne problemy, które wyczytałam z Twojego komentarza. Rozłóżmy tego przeciwnika na czynniki, z którymi pojedynczo spróbujemy powalczyć:
1. Znajomości w szkole
2. Odporność na odrzucenie i konflikty
3. Organizacja w roku szkolnym - ten punkt chciałabym postawić na miejscu pierwszym. Najpierw, proponuje Ci przeczytanie notki Organizacja w roku szkolnym. Chciałabym Cię zmotywować byś nie zmieniała kierunku, z jakiegoś powodu to zrobiłaś, dlatego konsekwentnie dąż do celu - pamiętaj, że wdrapując się pod te najwyższe góry, można zobaczyć najwspanialsze widoki! Po za tym, sama to stwierdziłaś, to nie gwarantuje, że gdzie indziej będzie lepiej.

1. Znajomości w szkole:
Od kiedy pamiętam, każdy miał z tym problemy i każdy będzie miał z tym problemy. Bo ludzie się zmieniają, bo czasami trzymają się kogoś kogo znają bojąc się, ze nowa osoba ich zrani. Ty nie masz problemu z nieśmiałością, a to ogromny plus. Zagadujesz do ludzi, jesteś otwarta, sama napisałaś, że problem pojawia się dopiero gdy nauczyciele dzielą was na pary itd.
Wiedzy na temat przyjaźni nie mam tak obszernej jak dziewczyny, które opisały już te problemy. Przeczytałam kilkanaście notek i wybrałam te, które moim zdaniem mogą pomóc Ci uporać się z Twoim problemem:

2. Odporność na odrzucenie i konflikty

Napisałaś, że czasami masz już wszystkiego dość i tracisz sens życia - te słowa są niepokojące więc proszę, abyś nie dała się depresji i zapoznała się z TYM materiałem.
Po drugie ogromną rolę tutaj odgrywa stres - a o nim Prudence napisała świetną notkę: Sprawa stresu

Proszę, zapoznaj się z tymi notkami - w razie wątpliwości zawsze są komentarze (w których nasze czytelniczki również doradzają) oraz mail miosza.nbs@gmail.com

Mam nadzieję, że pomogłam
Miosza




_________________________________________________________________________________
Wiem, że notki tego typu wyglądają na stworzone po to by je stworzyć. Chciałabym was jednak zapewnić, że odsyłanie do linków nie jest pójściem na łatwiznę. Notki trzeba przeczytać, a kiedy są z innego działu to trzeba je przeanalizować, czy na pewno są w stanie pomóc. Jednak, osobiście się cieszę, że powstało już tyle materiałów i jeżeli chociaż jedna osobo skorzystała z każdej notki to nasze blogowanie ma sens, a część z naszych czytelniczek rozwiązała swoje problemy i jest... po prostu szczęśliwa :)




sobota, 4 czerwca 2016

Silna psychika a słaba psychika

Witaj. Mam pytanie, a bardziej prośbę o napisanie posta (lub komentarza) wyjaśniającego różnice między "silną psychiką" a "słabą psychiką". Co to tak właściwie znaczy, na czym polega? I jak rozpoznać, który rodzaj psychiki mamy?
Gorąco pozdrawiam i dziękuję,
Cassie

Droga Cassie!


Psychika (gr. ψυχή, psyche – dusza) – termin odnoszący się do całokształtu procesów oraz dyspozycji niematerialnych, psychicznych człowieka. Indywidualna realizacja psychiki nazywana jest osobowością.

Tak mówi nam o tym terminie Wikipedia. Dalej mamy podane, że nie istnieje jeden, powszechnie przyjęty model psychiki np. psychologia analityczna dzieli psychikę na dwa systemy: świadomość i nieświadomość. 

Skąd wzięły się więc terminy słaba i silna psychika?! Podobno wzięło się to od Iwana Pawłowa, rosyjskiego fizjologa, który stwierdził, że część ludzi ma słaby układ nerwowy (układ wrażliwy, który silnie reaguje na słabe bodźce, więc tacy ludzie mają skłonności do introwersji, są bardziej wrażliwi na sztukę piękno, ale też zranienia, konflikty.) Natomiast druga grupa ludzi, o silnym układzie nerwowym, automatycznie więc o silniejszej psychice, których ciężko zranić, ciężko jest im docenić sztukę i widoki natury itd. 

Jak widać są to dwa, skrajne terminy. Większość ludzi przechyla się ku jednemu z typów psychiki, jednak nie są oni nastawieni na jakąś skrajność. Są więc ludzie odporni na konflikty, ale uwrażliwieni na sztukę, a niektórzy  nie widzą piękna w niczym, a w konfliktach są bardzo słabi.

Jak rozpoznać, który rodzaj psychiki mamy?
Pokazałam powyżej, że ciężko jest odnaleźć się w konkretne grupie:
a) ponieważ nie są sformułowane żadne konkretne grupy, a te terminy są bardzo obszerne
b) bo ludzie nie dzielą się na dobrych i złych, tak samo nie można odnaleźć w sobie tylko pierwiastka słabego lub silnego

Na katastrofę w której uczestniczyłaś możesz zareagować silną psychiką (wrócić spokojnie, do życia, nie rozpamiętywać tego), a na wieść o zamknięciu ulubionego KFC możesz dostać furii!
Rozumiem powagę tematu i dziecinność przykładu, ale tutaj dobrze jest pokazana różnica, że nie da się jednoznacznie określić 
który rodzaj psychiki mamy.

Oczywiście, w Internecie możemy znaleźć testy badające naszą psychikę, artykuły i porady jak wzmocnić naszą psychikę lub uwrażliwić ją na piękno - zalecałabym jednak podejście do tego tematu na spokojnie i skupieniu się na eliminacji swoich wad, a nie wad przypisanych do danej psychiki.

Polecam: Jak odnaleźć w sobie spokój i przetrwać na tym świecie
oraz cały dział Psychologia.

Mam nadzieję, że pomogłam. W razie wątpliwości poproszę o komentarze, również w razie pytań.
Pozdrawiam,
Miosza.

środa, 25 maja 2016

Nie chcę więcej narzekać

     Hejka! Często mówią mi, że jestem straszną pesymistką, a mi zawsze imponują pozytywnie nastawione osoby. Co zrobić, by pozytywnie patrzyć na życie?
~Elle


Droga Elle!

     Nie mamy obecnie autorki do tego działu już przez długi czas. Jak ostatnio szperałam w pytaniach na blogu, postanowiłam Ci odpowiedzieć. Zdaję sobie sprawę, że może już nie czekasz na odpowiedź, ale może komuś innemu przyda się rozwiązanie.

środa, 11 maja 2016

Color power

Na początek mała informacja. To, że piszę tę notkę nie znaczy, że będę nadal prowadziła dział moda. Chcę tylko pomóc obecnej załodze (w której nadal jestem- kulturo przybywam). 

Tak więc rekrutacja trwa, a ja zachęcam do brania w niej udziału. Jeśli interesujesz się czymś, a wiedza w zakresie tego nie jest dla Ciebie abstrakcją (choć nie musi być imponująca) naprawdę warto zostawić formularz. Przez cały czas gdy pisałam notki uczyłam się czegoś nowego. Nie traktujcie tego jako pracę, którą wykonujecie tylko dla kogoś, żeby mu pomóc. Pisanie dla nbs to szansa dla Was, na rozwój w wybranej dziedzinie.



Witajcie!
Na wstępie powiem, że czytałam wszystkie notki "Chcę być dziewczęca", ale nie do końca tego szukam. Potrzebuję porady, jak ubierać się kolorowo, w sukienki i spódnice. Podkreslam, że kolorowo, bo chcę wyglądać pozytywnie i dziewczęco.
Acy


Droga Acy,

często myśląc o czymś dziewczęcym wyobrażamy sobie pastele, falbanki i koronki. W takim myśleniu kierujemy się stereotypami. Współcześnie ulice pełne są pewnych siebie i odważnych kobiet, które wręcz rozpiera energia. Jak łatwo się domyśleć ciężko byłoby im wyrazić siebie poprzez romantyczne, zwiewne ubrania marzycielki. Ty zapewne jesteś jedną z tych osób, więc w notce przedstawię styl, który roboczo nazwałam 'color power'. Będzie energetycznie, pozytywnie, ale zdecydowanie dziewczęco.

1. Kolory
Jak sama zwróciłaś uwagę powinny być jasne, żywe i mocne. Nie utrzymuj w nich jednak całej stylizacji bo to często męczące, Wystarczy jedna dominująca rzecz+dodatki, połączone z bardziej stonowaną resztą, w odcieniach bieli, beżu szarości i czerni (oraz czymś jeszcze, ale to później). Jeśli jednak wolisz przygaszone kolory (niekoniecznie pastelowe) polecam postawić na kontrasty. Pamiętaj jednak by nie przesadzić z ilością odcieni jednej barwy, gdyż to odważne zestawienia. Trzymałabym się zasady 3 kolorów.

2. Desenie
Pokochaj je. Uwierz mi, żewet te czarno-białe będą Twoimi przyjaciółmi. Ważne żeby były wyraziste, szalone, a czasem nawet ciut infantylne. Nie ma nic złego w noszeniu koszulki z postacią z bajki, koszuli w ptaszki albo spódniczki w koty, Ważne tylko abyś resztę dobrała adekwatnie do swojego wieku. W takim zestawieniu będziesz wyglądać uroczo, nie dziecinnie.

3. Fasony
Wybierz te, które pasują do Twojej figury. Było wiele notek na ten temat, więc nie będę powielać treści. Prócz ogólnych zasad radzę stawiać na nowoczesne kroje. Wskazana jest asymetryczność i geometria. Kojarzą się one z wielkim miastem i jego energią, szybkim tempem życia. Falbanki, luźne tuniki czy zwiewne spódnice to chyba nie do końca to o co Ci chodzi. Jeśli bardzo chcesz podkreślić dziewczęcość stylizacji wybierz spódnicę lub sukienkę o kroju litery A.

4. Dżins
Może taka nazwa punktu niezbyt pasuje do pozostałych, ale musiałam ją dodać. Dżins w naszej świadomości jest już czymś klasycznym, dlatego spokojnie możemy połączyć go z elementami w żywych kolorach bez obawy o efekt pawia. Nie ograniczaj się tylko do spodni zrobionych z tego materiału. Poszalej i wybierz coś innego: koszulę, kurtkę, a może... trampki albo torbę?

5. Dodatki
Wszystko zależy od Twojej inwencji. Nic nie jest zabronione. Do tego stylu jesteś w stanie dopasować praktycznie wszystko. Zdecyduj tylko jakiej konwencji będziesz się trzymać. Dodatki retro, rockowe czy eleganckie, a może zupełnie inne? Po podjęciu decyzji łatwiej będzie Ci kupować rzeczy w taki sposób aby móc wszystko razem połączyć w spójną całość.

6. Makijaż
Tutaj miałam najwięcej wątpliwości co napisać. Ponieważ nie jest to jakiś ściśle zdefiniowany styl, a bardziej tworzę go na Twoje potrzeby po prostu przedstawię swoją opinię. Myślę, że najbardziej będzie pasował codzienny, neutralny makijaż. Nie używałabym mocnych cieni ani szminek. Postawiłabym jednak na mega odjazdowe kolory lakierów do paznokci. Poszukaj takich neonowych albo fluorescencyjnych. Mi zawsze kojarzą się pozytywnie.

7. Włosy
Trzymaj się prostoty. Przy dużych zasobach energii i tak szybko zepsujesz każdą wyszukaną fryzurę ;-). Idealne będą zwykłe koczki, kucyki, albo po prostu rozpuszczone włosy. W razie potrzeby jesteś w stanie szybko je poprawić, a przy dużych zasobach energii większość wyszukanych fryzur (bez tony lakieru) i tak ma marną szansę na przetrwanie

8. Uśmiech
Pamiętaj, że pozytywny odbiór przez innych uzyskasz przede wszystkim przez uśmiech. To on świadczy o Twojej energii i podejściu do życia. Dlatego staraj się robić wszystko aby mieć go jak najczęściej na swojej twarzy


 

Wersja dla lubiących bezpieczeństwo i klasykę. Dziewczęce kroje z dodatkiem wyrazistych kolorów.

  

Wersja nowocześniejsza. Kombinezon i mocne printy, Dla odważnych.

 

Luźniejsze kroje dla dziewczyn o nieco większym rozmiarze. To, że masz trochę więcej ciała nie znaczy, że nie możesz być dziewczęca.

Mam nadzieję, że dobrze zrozumiałam o jakie ubrania Ci chodzi i pomogłam,
Nieuchwytna


Szablon wykonała prudence. z Panda Graphics. Credits: x | x